Ślub Mery i Marcina

Ślub Marysi i Marcina To co, następna sesja w locie? Chociaż w kabinie szybowca nieco ciasno, ale znam ludzi, którzy robią takie zdjęcia. Tylko Mery wcześniej musi dostać jakieś znieczulenie :-D No i nie ma chyba trzyosobowych szybowców? Coś wymyślimy!

a.moineau - 2009/10/23 - 8:41

Re-we-la-cja! Mary w wianku najpiękniejsza!

Mery - 2009/10/24 - 17:38

Też uważamy zgodnie, że zdjęcia są boskie:D Wianek autorstwa Moni wisi u nas w domu zasuszony na honorowym miejscu!!!

Świekra chrzestna - 2009/10/25 - 15:44

Śliczne! Ojej! Najbardziej odlotowe – te samolotowe!
Gratulacje dla fotoreportera za uchwycenie momentu ze stułą (trzymaj, Maryś, trzymaj, aaa… zawsze wiedziałam, że rączkę to Ty masz…)

Michał - 2009/10/25 - 17:39

Złapanie momentu ze stułą to akurat żaden problem, ale może sam siebie nie doceniam :-)

Twój email nigdy nie jest publikowany ani przekazywany. Wymagane pola są zaznaczone *

*

*

Pojawił się błąd, spróbuj ponownie.

W p i s y
S t r o n y
F a c e b o o k