Testowaliśmy nowy obiektyw, a przy okazji odporność Misia na przeciążenia. Chyba będziemy musieli go zabrać na prawdziwą „wirówkę” do centrum szkolenia pilotów, bo sklepowy wózek nie robi na nim wrażenia. Znaczy robi, ale nie takie, jak „wirówka” na pilotach :-D
autor: Michał
5 komentarzy
Ale zabawa! :D No i ten lizak… ponad wszystko.
Testowaliśmy nowy obiektyw, a przy okazji odporność Misia na przeciążenia. Chyba będziemy musieli go zabrać na prawdziwą „wirówkę” do centrum szkolenia pilotów, bo sklepowy wózek nie robi na nim wrażenia. Znaczy robi, ale nie takie, jak „wirówka” na pilotach :-D
Fajny pomysł :)
Ale fajni rodzice :))))
Fajne, radosne :) az sie usmiecham jak to ogladam :):)